Uliczka Ratyzbony, Niemcy

Deszczowe miasto – co zobaczyć w Ratyzbonie?

Ratyzbona (niem. Regensburg) to jedno z najstarszych miast niemieckich, pięknie usytuowane nad brzegiem Dunaju. To urocze miasteczko położone jest w malowniczej Bawarii, niedaleko Norymbergi. Kiedyś było ono europejską metropolią handlu i politycznym centrum Cesarstwa Rzymskiego. Dziś zjeżdżają się do niej liczni turyści, którzy mogą poczuć się tutaj jak w średniowiecznej krainie, spacerując pośród wąskich uliczek i pięknych kolorowych kamienic.

Z wizytą u księżniczki 

Wchodząc do miasta od strony dworca kolejowego natrafiamy na piękne ogrody w pobliżu znanego kompleksu pałacowego Schloss Thurn und Taxis (Schloss St. Emmeram). Podczas drugiej wojny światowej mieściła się tam komendantura Wehrmachtu, ale dziś nikt o tym nie pamięta i pałac tętni życiem. Część zamku do dziś zamieszkuje rodzina von Thurn und Taxis, a w pięknym parku należącym do kompleksu co roku odbywają się różnego rodzaju imprezy. W czerwcu na przykład możemy odwiedzić tutaj wystawę ogrodową (niem. Gartenschau), w lipcu festiwal (niem. Schossfestspiele), na którym możemy posłuchać zarówno muzyki poważnej jak i popu czy rocka, a ostatnio imprezę ukoronował występ Stinga. Zimą dziedziniec zamku rozświetla się mnóstwem świec i lampeczek, tworząc idealną scenerię dla jarmarku świątecznego (niem. Weihnachtsmarkt). Wstęp do tej bajkowej krainy jest płatny, ale wielu twierdzi, że naprawdę warto.

Turm und Taxis, Targi ogrodowe
Źródło: https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRFrKUPu1efEWlPW2u1q0ddZNu3ZgaTwYkPGt9DcyXv7b_tor19

Regensburg – deszczowe miasto?

Niemiecka nazwa Ratyzbony to Regensburg. Zastanawiałam się, skąd to miasto ma taką baśniową nazwę. Der Regen to po niemiecku deszcz, natomiast die Burg to zamek, twierdza, dawniej osada czy też gród. Połączyłam sobie te dwa słówka i pomyślałam, że jadę do deszczowego miasta, ukrytego gdzieś w zielonej Bawarii. Przewodnik wyprowadził mnie z błędu, ponieważ okazało się, że nazwa ma zupełnie inną historię, niż ja chciałam temu miastu przypisać.

Pora okraść miasto z magii, którą nadała mu moja wyobraźnia. Regensburg to Regensburg, ponieważ w tym miejscu rzeka, zwana Regen wpada do Dunaju. Nie wiem jak wy, ale ja uważam, że moja wersja jest bardziej przekonywująca i ładniej brzmi. Jednakże, miasto to w żadnym wypadku nie kojarzy się z deszczem, bo jest jednym z najcieplejszych miast w Niemczech i słynie ze swojego suchego klimatu.

Uliczka Ratyzbona, Niemcy

Urocze, wąskie uliczki

Idąc dalej docieramy na Rynek (niem. Altstadt), od którego odchodzą urocze wąskie uliczki ze starymi kamienicami. Co ciekawe, jest on wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, ponieważ jest to świetnie zachowane, średniowieczne centrum miasta, którego próżno szukać gdziekolwiek indziej.

Można zgubić się w jego uliczkach i napić się kawy w jednej z małych kawiarenek. Oprócz tego znajdziemy tam mnóstwo małych sklepików, do których zapraszają pięknie zdobione, metalowe szyldy. Co krok natrafiamy również na niewielkie butiki, w których sprzedawane są tradycyjne, bawarskie stroje, tzn. Trachten. Kosztują one krocie, ale nasz przyjaciel Valentin mówił, że są one tak porządne, że kupuje się je na całe życie i nie da się ich zniszczyć. 

Uliczki Ratyzbony, Niemcy

Miasto ma do zaoferowania mnóstwo ciekawych historii i historyjek. Tymi ulicami przechadzały się kiedyś znane osobistości, ciesząc się klimatem i pięknem miasteczka. Przebywał tu między innymi znany astonom Johannes Kepler w latach swojej młodości. Wędrując między ulicami, warto również zwrócić uwagę na ich dziwne nazwy, jak na przykład: „Fröhliche-Türken-Straße“., czyli wesoła ulica Turków.

Uliczka Ratyzbony, Niemcy

W centrum stoi XII-wieczna gotycka budowla Katedra św. Piotra (niem. Regensburger Dom), która naprawdę robi wrażenie swoją monumentalnością i wielością detali. Jednak, jeżeli ktoś raz zobaczył barcelońskie dzieło Gaudiego, nie zachwyci go już żadna inna budowla tego typu.

Katedra w Ratyzbonie, Niemcy

Kolorowe domki i kamienny most

Spacerując uliczkami odchodzącymi od rynku docieramy do słynnego Mostu Kamiennego (niem. Steinerne Brücke), który po ostatnim remoncie niestety stracił nieco swój urok, co dało się zauważyć na twarzach turystów, rozczarowanych tą renowacją. Jednak to właśnie stąd roztacza się najpiękniejszy widok na malowniczą Ratyzbonę, otoczoną wodami Dunaju. Tuż przy moście znajduje się historyczna kiełbasiarnia – Historische Wurstküche, która jest najstarszą smażalnią kiełbas w Niemczech. Lokal istnieje bowiem od 500 lat i żywili się tutaj robotnicy, którzy wznosili katedrę św. Pawła. Jeżeli chcecie przekąsić pysznego niemieckiego Bratwursta (niem. Bratwurst- czyli pieczona kiełbasa) podawanego z kapustą kiszoną i pyszną musztardą, to warto tam zajrzeć, ponieważ smakuje on znakomicie. Nie dajcie się wystraszyć długim kolejkom, będąc w Ratyzbonie trzeba tego spróbować.

Most Karola, Ratyzbona, Niemcy

Także otoczenie miasteczka jest zachwycające. Przy kamiennym moście jest mnóstwo zieleni, gdzie ludzie piknikują, uprawiają sport, a nawet biorą ślub. W bardzo wąskim gronie, otoczeni kwiatami i garstką ludzi, ale za to w jakiej malowniczej i romantycznej scenerii. Na pobliskiej wyspie Jahninsel również kwitnie życie towarzyskie. Mieszkańcy i studenci grillując, raczą się niemieckim, zimnym piwem.

A po spacerze, rejs po Dunaju 

A dla miłośników przyrody i uciekinierów od miejskiego zgiełku, proponuję wybrać się do pobliskiej miejscowości Kehlheim. Stamtąd możemy wyruszyć na rejs po Dunaju i nacieszyć się pięknym krajobrazem, który roztacza się u jego brzegów. Nieopodal znajduje się również Walhalla, która została zbudowana przez władcę Bawarii Luwika I., aby uczcić mężnych bohaterów ojczyzny, walczących ze znienawidzonym przez Niemców Napoleonem.  Budynek przypomina świątynie, podtrzymywaną przez marmurowe kolumny i rozpościera się z niego  cudowny widok na dolinę Dunaju. 

Kehlheim, Dunaj, Niemcy

Miasto kolorowych domków i wąskich uliczek, otulone piękną naturą i trzymane w rydzach przez groźny Dunaj, który nie raz zalewał miasto, powodując ogromne straty dla mieszkańców.  Na prawdę warto odwiedzić to magiczne miasteczko w południowych Niemczech i zgubić się w jego kolorowych uliczkach, po których stąpali niegdyś Rzymianie. W tym romantycznym miasteczku znajdziemy małe kawiarenki, przywodzące na myśl te z włoskich zakamarków i restauracje, serwujące świeżo wyłowione ryby.  Nie bez powodu Regensburg jest nazywany najbardziej wysuniętym na północ miastem Italii.

Panorama Ratyzbony, Niemcy

Mam na imię Karolina, mam 24 lata i od kilku lat moje życie jest niesamowitą przygodą. Mieszkam we Wrocławiu, gdzie studiuję i pracuję, ale w każdej wolnej chwili staram się uciekać na chwilę do innych krajów, by poznawać ich uroki. Więcej...
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.